Nie od dziś wiadomo, że dzieci i telewizor to skomplikowany duet dla Rodziców. Z jednej strony jesteśmy przestrzegani, by dziecko nie spędzało przed telewizorem więcej niż maksymalnie dwie godziny dziennie. Z drugiej strony maluchy ciągną przed ekrany, co jest dość oczywiste. My telewizor w domu mamy. Telewizje też, ale tylko na życzenie. Nicki ma swój kanał, na którym ogląda bajki i są to bajki tak naprawdę wybrane przez Niego. Ma swoje ulubione seriale animowane, tj. „Strażak Sam”, „Mickey Mouse Clubhuis” czy filmiki o Piotrusiu i Zosi (pod tym linkiem). Oprócz tego Nicki ogląda też filmy animowane. I tutaj absolutnym numerem jeden są „Autka”. Zarówno pierwsza jak druga część przypadła do gustu naszemu Maluchowi, chyba jak większości chłopcom. Nie mogło nas więc zabraknąć na premierze kolejnej części „Autek”. W Holandii przypadała ona nieco później niż w Polsce. Mnie brakowało polskiego Złomka, ale mój Synek był zachwycony nie tylko filmem, ale też swoją pierwszą wizytą w kinie. Duży ekran i atmosfera przypasowała naszemu Maluchowi. Trudności sprawiało Mu jedynie spokojne usiedzenie na swoim fotelu i… komentowanie. Cokolwiek wydarzyło się na ekranie nie uszło uwagi Nicolas’a. Chyba Mu się podobało :)

sweetmommylifeauta3155159234527173332sweetmommylifeauta3155412605jpgsweetmommylifeauta3155800175421

ZOBACZ WIĘCEJ:

sweetmommylifefilmyanimowanerestsweetmommylifepsyikotyrest

sweetmommylifemamwdomudwulatkarest