Jakiś czas temu doszła do nas niezwykła paczuszka. Praktycznie w trybie natychmiastowym zamieściliśmy o jej zawartości informacje na InstaStory. Paczuszka ta zawierała książkę „Psy i koty pod lupą naukowców” autorstwa Francuza Antonio Fischetti (po kliknięciu w tytuł zostaniecie przekierowani na oficjalną stronę, gdzie też możecie dokonać zakupu online). Kiedy wydawnictwo Polarny Lis napisało e-mail z zapytaniem o recenzje nawet nie rozważałam zaprzeczenia. Uwielbiam czytać! A moje serce niezwykle raduje fakt, że moje Dziecko podziela tę miłość do magii słowa pisanego. [Nawet teraz, kiedy ja tu tworzę dla Was, Nicki wraz z Tatą siedzą na kanapie w pokoiku Małego i czytają]. W jakim tonie będzie ta recenzja? Oczywiście pozytywnym. Nie tylko dlatego że wychodzę z założenia, że warto czytać praktycznie wszystkie książki. I czas na to przeznaczony według mnie jest czasem samorozwoju, który jest cenny i  niezastąpiony w dążeniu do szczęścia. Ta recenzja będzie pozytywna przede wszystkim dlatego, że książka „Psy i koty pod lupą naukowców” po prostu na to zasługuje! Jak sam tytuł wskazuje jest to książka o naszych Pupilach, ale kierowana do dzieci. My niestety żadnego pupila nie mamy , ale Nicki chyba jak każde dziecko  kocha zwierzątka. Cieszy Go bieganie za latającą muchą,  a co dopiero zabawa z pieskiem „hau” czy kotkiem „miał”. Ulubieńcem Nicolasa jest pies Chihuahua o imieniu Edek, znany po prostu jako „hauhau Edi”, a którego właścicielką jest moja Siostra. „Psy i koty pod lupą naukowców” to naprawdę przyjazna książka o interesującym życiu naszych czworonogów. Jeśli chcemy lepiej poznać i zrozumieć ich zachowania, a nie mamy głowy do naukowej terminologii i poradnikowej mądrości, serdecznie polecam język Antonio Fischetti. Sam Autor jest badaczem i wykładowcą w dziedzinie fizyki oraz dziennikarzem popularyzującym naukę. Jego zainteresowanie zwierzętami narodziło się w dzieciństwie. Z pasją odkrywa interesujące życie i zachowania nie tylko piesków i kotków, ale też owadów, krokodyli czy zwierząt morskich.  Zagadnienia takie jak szczekanie, machanie ogonem, zmysł węchu (ulubiony fragment publikacji dla naszego Synka) czy kiedy pies atakuje. Mruczenie, miauczenie, kocie wąsy to tylko te chyba najbardziej popularne tematy dotyczące naszych czworonożnych przyjaciół, ale ile tak naprawdę wiemy o tym, jak nauczyć psa posłuszeństwa czy jak głaskać kota? O tym wszystkim traktuje autor powołując się na ciekawe badania naukowe. Jednocześnie robi to językiem zrozumiałym dla najmłodszych. O psiej mądrości przeczytamy: „Może się zdarzyć, że to pies zastanawia się nad poziomem naszej inteligencji, na przykład kiedy nie potrafimy zrozumieć, co chce nam przekazać” (myślę, że z tym zdaniem w stu procentach zgodzi się moja Siostra :) ). Zaś w uzasadnieniu różnorodności kocich temperamentów przeczytamy: „Osobowość kota mogłaby na przykład zależeć od… koloru jego sierści”. Uzupełnieniem książki są przepiękne ilustracje Sebastien Mourrain. To jest coś, co sprawiło, że od razu pokochałam tę książkę. Tematyczna okładka, ale typowy francuski rysunek. Sami wiecie, jak bardzo lubię wszytko, co jest made in France. Pamiętam z dzieciństwa inne francuskie książki i ilustracje w środku właśnie w takim klimacie.  Na dzień dobry miałam słodkie wspomnienie jednego z wydań Madeline. Z każdą stroną możemy przenieść się na ulice czy jardin Paryża i podglądać mieszkańców na spacerze z Pupilami. Nie są to jedynie rysunki odpowiadające tematowi, ale przede wszystkim niosą ze sobą jakąś treść i świetnie nadają się do omówienia z Dzieckiem na kolanach. Nie są też pozbawione poczucia humoru. Nasz Nicki, kiedy tylko książka wpada w jego rączki szuka ilustracji z rozdziału „Niezrównany psi nos”, przedstawiającej typowego policyjnego psa w mundurze oficera policji i oczywiście raybanach :)  Jest to „hau ijoijo” :) W tym miejscu wspomnę o konkursie fotograficznym zorganizowanym przez wydawnictwo Polarny Lis „Co mówią do nas psy i koty?”. Po więcej informacji zapraszam tutaj. W komentarzu  Magdalena Izabella Bielicka, redaktor naczelna magazynu „Kocie sprawy”  napisała: ” Czy koty lubią, by je głaskać po brzuchu, czy są oportunistami i do czego potrzebne są im wibrysy? Dowcipnie i obrazowo objaśnia te kwestie francuski badacz Antonio Fischetti w książce „Psy i Koty pod lupą naukowców”. Skierowana jest ona wprawdzie do dzieci, ale także dorośli znajdą w niej wiele cennych informacji dotyczących swoich kocich i psich pupili oraz relacji z nimi. Serdecznie polecam.” I ja też tak zrobię… Serdecznie polecam!sweetmommylifrpsyikotyrecenzja928691

sweetmommylifepsyikotyrecenzja9281309

sweetmommylifepsyikotyrecenzja927788

sweetmommylifepsyikotyrecenzja932473946

sweetmommylifepsyikotyrecenzja930218

sweetmommyifepsyikotyrecenzjakonkurs

 

ZOBACZ WIĘCEJ:

sweetmommylifefilmyanimowanerest

sweetmommylifemamwdomudwulatkarest

sweetmommylifekinderpartyscrip