Sztuka perfekcji

Kiedy przekazywałam w trakcie wesela  Nicolas’a swojej Siostrze, powiedziałam: „Sara, pamiętaj, że nasze mieszkanie to nie muzeum. Dzisiaj raczej przypomina poligon wojskowy.” Niby uprzedziłam, niby to moja Siostra, więc kto, jak kto, ale Siostra zrozumie. Mimo to wciąż towarzyszyła mi myśl: gdzie ja ich wpuściłam? Przez cały ranek wisiałam na telefonie. Paznokcie malowałam, podczas gdy fryzjerka układała mi włosy;  ja robiłam makijaż, a Chłopaki już czekali w aucie. Moja kanapa była zawalona stosem ubrań, „jakbym szukała, co na siebie włożyć” – żart Siostry, a Nicki tuż przed wyjściem zjadł czekoladę i brudne rączki postanowił wytrzeć w sofę (dobrze, że nie w te rozwalone ubrania ;). Znacie to uczucie? Dzwoni telefon. Wiadro z mopem stoi już od dłuższego czasu, więc Wasze Dziecko przyjęło je do grona swoich zabawek i kąpie misie, a Ty stłukłaś właśnie kolejną szklankę, która wyślizgnęła Ci się z mokrych rękawic – bo tak, zmywasz w rękawicach, przecież należy dbać o dłonie i paznokcie. Odbierasz ten telefon. A tu – niespodzianka! Goście będą za piętnaście minut. To nic! Dasz radę szybciutko wszystko ogarnąć! Mama potrafi! Od Mam wymaga się naprawdę dużo. Niby człowiek „siedzi w domu”, a czasu brak.  Kiedy tak nad tym rozmyślam zaczynam rozumieć te wszystkie ruchy, walczące o dobry dobór słów. „Siedzenie w domu” wcale nie oznacza dosłownego siedzenia w domu. Przecież żadna z nas nie wyleguje się w łóżku do 12.00, a potem przez resztę dnia nie malujemy paznokci, oglądając seriale. O nie, tak to nie wygląda! Mama to naprawdę SuperHero! Nie tylko współczesne Mamy są wyjątkowe – tak było zawsze. Mamy wiele udogodnień, których nie miały nasze Babcie. I choć nasze obowiązki się różnią, inny są też tzw. metody wychowawcze, rolę pozostają niezmienne. Pomijając fakt, ile czasu i sił zajmuje dbanie o dom oraz opieka nad Dzieckiem, zdarzają się sytuacje nadzwyczajne. Maluch się rozchoruje, w mieszkaniu trwa „szybki” remont – at, takie tam odmalowanie ścian. To wcale nie zaburza naszej codzienności… Jakbyśmy miały wrodzoną zdolność do radzenia sobie ze zmianą sytuacji. Od dzisiejszej Mamy wymaga się nie tylko tej sztuki… Dobrze by było, żeby Mama miała pasję i się realizowała. Czas dla siebie i figurę , jak z przed ciąży. Dużo? Nic. Normalka. Tak ma być. Tak się przyjęło i koniec. I tak naprawdę same już nie mówimy o tym  negatywnie. Raczej zachęcamy się i mobilizujemy do progresu. Bo czyż nie jesteś zadowolona, kiedy możesz zaprosić gości do czystego domu? Twojemu Dziecku idzie dobrze w szkole? A Ty widząc swoje odbicie w lustrze, kusisz się o uśmiech, cykasz fotkę i wkładasz ją na Instagram, żeby pochwalić się światu swoim szczęściem? Jednak nie zawsze jest tak kolorowo. W domu bałagan, dziecko wyjątkowo marudne, Tobie za nic nie chce się ruszyć i może Cię zrozumieć jedynie słoik Nutelli. I myślę, że tak, jak pozwalamy sobie na perfekcje na co dzień, tak nie zaszkodzi tego jednego dnia, raz na jakiś czas zapomnieć o „avendżerowaniu”.  Bo każdy SuperHero potrzebuje naładować akumulatory, żeby potem móc zdziałać jeszcze więcej! Czasem należy odpuścić. Znaj swoje możliwości i ograniczenia. Doskonały jest jedynie Pan Bóg, a w Jego kompetencje nie wejdzie nawet MAMA.

sweetmommycosdlamamy7976

sweetmommycosdlamamy8010

sweetmommycosdlamamy7892

sweetmommycosdlamamy7925

sweetmommycosdlamamy7969

sweetmommycosdlamamy7883JA:bluzka,kapelusz-Tally Weijl/spódnica-Reserved/sandałki-Bristol/okulary przeciwsłoneczne-Six

NICOLAS:tshirt-Wibra/spodenki-H&M/sandałki-vanHaren

sweetmommycosdlamamy7950

sweetmommycosdlamamy7877

← Previous post

Next post →

2 Comments

  1. Kochana zawsze chętnie zaglądam, jak coś nowego dodasz… Rewelacyjnie piszesz…Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz